Obrona konieczna, czyli kiedy i jak możemy się bronić?

Przekroczenie granic obrony koniecznejObrona konieczna jest tematem wywołującym liczne dyskusje. Często w mediach pojawiają się doniesienia o tym, że osoba broniąca się przed napaścią lub kradzieżą została oskarżona o popełnienie przestępstwa. Czym jest obrona konieczna i w jakich sytuacjach możemy mówić, że dane działanie nastąpiło w jej granicach?

Czym jest obrona konieczna i w jakich sytuacjach możemy mówić, że dane działanie nastąpiło w jej granicach? O tym, co stanowi istotę obrony koniecznej wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lipca 1973 r., w którym wskazał, że „instytucja obrony koniecznej ma na celu nie tylko ochronę dobra bezprawnie i bezpośrednio zaatakowanego, ale również kształtowanie zasady, że prawo nie powinno ustępować przed bezprawiem” (sygn. akt IV KR 153/73). Głównym celem omawianej instytucji jest zatem ochrona zaatakowanych dóbr przed grożącym im ze strony napastnika naruszeniem.

Przede wszystkim, obrona konieczna jest okolicznością wyłączającą bezprawność czynu. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny,

„Obrona konieczna należy do kategorii tzw. kontratypów. Według twórcy pojęcia kontratypu – Woltera: „Przez kontratypy rozumiemy te i tylko te okoliczności, które, mimo że czyn wykazuje ustawowe znamiona czynu zabronionego przez ustawę pod groźbą kary, jednak powodują, że nie jest społecznie szkodliwy (ew. jest dodatni), a tym samym bezprawny; są to więc okoliczności legalizujące czyn, generalnie uznany za bezprawny” (Wolter, Nauka, s. 163). Zoll przyjmuje jako podstawę dla wszystkich kontratypów wystąpienie kolizji dóbr, z czego wyprowadza dwa dalsze warunki zachowania kontratypowego: konieczność poświęcenia dobra mającego wartość społeczną oraz społeczną opłacalność poświęcenia określonego dobra (Zoll, Okoliczności, s. 104)” (Budyn-Kulik M., Kozłowska-Kalisz P, Kulik M. „Kodeks Karny. Komentarz Aktualizowany”, red. Mozgawa M.).

Najłatwiej wytłumaczyć istotę obrony koniecznej na przykładzie. Jeżeli doprowadzimy do śmierci drugiego człowieka, co do zasady jako sprawca tego czynu będziemy podlegać karze, gdyż jak stanowi art. 148 § 1 Kodeksu karnego „Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”. Przedmiotowy czyn jest bezprawny. Jeżeli jednak okaże się, że został on popełniony w warunkach obrony koniecznej, nie zostaniemy uznani za sprawcę przestępstwa, a co za tym idzie – ukarani.

Jakie są warunki obrony koniecznej?

Zgodnie z orzecznictwem:

„Prawidłowe zastosowanie instytucji obrony koniecznej, objęcie jej ramami inkryminowanego zdarzenia wymaga prawidłowego, precyzyjnego odtworzenia jego przebiegu, w tym zamiaru towarzyszącego działaniom każdego z uczestników. Obrona konieczna występuje w przypadku aktywności obydwu stron przestępstwa, zakłada ona akcję – bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem, co jest istotą każdego przestępstwa, ale także interakcję – odpieranie tego zamachu. Ekskulpacja osoby, która przeciwstawia się zamachowi powodując negatywne skutki dla drugiej strony owego starcia, następuje w wyniku ustalenia, bezprawności zamachu, konieczności jego odparcia, a przede wszystkim bezpośredniości zamachu. Sąd uniewinnia, na podstawie art. 25 § 1 k.k., tego, kto swym działaniem wypełnił znamiona czynu kwalifikowanego przez prawo karne ale musiał tak postąpić, jeśli w sytuacji nagłej, dynamicznej, trudno kontrolowanej, niebezpiecznej, podjął możliwe kroki, zastosował dostępne środki, by odeprzeć bezpośredni, bezprawny zamach”(Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 października 2017 r., sygn. akt: II Aka 231/17).

Instytucję obrony koniecznej reguluje art. 25 Kodeksu karnego, który stanowi: „Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.”.

Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że aby doszło do ziszczenia się przesłanek obrony koniecznej muszą wystąpić następujące warunki.

Zamach, który jest:

  • bezpośredni,
  • bezprawny,
  • rzeczywisty.

Obrona, która musi być:

  • konieczna,
  • współmierna do niebezpieczeństwa zamachu.

Co to jest bezpośredni, bezprawny zamach?

Zamach jest zachowaniem sprawcy godzącym w jakiekolwiek dobro chronione prawem, jak na przykład życie czy zdrowie ludzkie. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem orzecznictwa i doktryny, bezpośredni zamach ma miejsce wtedy, gdy z zachowania napastnika jednoznacznie wynika, że przystępuje on do ataku na określone, zindywidualizowane dobro prawne, przy czym istnieje wysoki stopień prawdopodobieństwa natychmiastowego ataku na to dobro.

Zamach jest bezprawny, gdy zachowanie sprawcy stoi w sprzeczności z jakąkolwiek powszechnie obowiązującą normą prawną – może stanowić zarówno wykroczenie, przestępstwo, jak i nadużycie prawa. Zamach musi być także rzeczywisty, czyli realny. Nie będziemy mogli skorzystać z instytucji obrony koniecznej, jeżeli tylko nam się wydawało, że ktoś nas chciał zaatakować. Warto dodać, że celowe sprowokowanie zamachu po to, by zaatakować sprowokowanego, nie mieści się w granicach obrony koniecznej.

Kiedy ma miejsce obrona konieczna i współmierna?

Co oznacza, że obrona jest „konieczna”? Wyjaśnia to orzecznictwo:

„Z istoty obrony koniecznej wynika, że musi ona być „konieczna”, a więc podjęta w taki sposób, jaki jest w konkretnej sytuacji niezbędny do odparcia ataku. Oczywista dysproporcja pomiędzy stopniem niebezpieczeństwa zamachu a intensywnością obrony stanowi przekroczenie jej granic” (Wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 7 czerwca 2018 r., sygn. akt II Aka 118/18.).

W kwestii współmierności obrony Sąd Najwyższy w wyroku z 6.09.1989 r., II KR 39/89, OSNPG 1990/2, poz. 16 wskazał, że

„Obrona jest niewspółmierna wtedy, gdy sprawca narusza dobro napastnika w większym stopniu, niż było to konieczne, albo dobro, którego naruszyć nie było konieczności. O niebezpieczeństwie zamachu decyduje cały szereg czynników, w tym dobro zaatakowane, siła i środki zamachu oraz sposób ich użycia, właściwości napastnika, czas i miejsce zamachu, wreszcie dynamicznie rozwijający się przebieg, który może potęgować lub zmniejszyć to niebezpieczeństwo. Tylko łącznie, we wzajemnym powiązaniu, rozpatrywanie całokształtu tych okoliczności może być podstawą wniosku o stopniu społecznego niebezpieczeństwa zamachu”.

Przekroczenie granic obrony koniecznej

Co się dzieje w przypadku, gdy przekroczymy granice obrony koniecznej, np. jeżeli zastosujemy sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu? W tej sytuacji sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a także odstąpić od jej wymierzenia. Szczególnym przypadkiem przekroczenia obrony koniecznej jest odparcie zamachu polegającego na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc.

Osoba przekraczająca granice obrony koniecznej w takich warunkach nie podlega karze, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące. Również osoba która przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu, nie podlega karze. Zgodnie z orzecznictwem:

„Dla przyjęcia przekroczenia granic obrony koniecznej przez jej nadmierną intensywność konieczne jest dokonanie opartego na ocenie całokształtu występujących w sprawie okoliczności ustalenia, że osoba odpierająca zamach obejmowała zarówno swą świadomością, jak i wolą naruszenie (przez zastosowanie niewspółmiernego środka lub sposobu obrony) dóbr napastnika w zakresie dalej idącym, niż niebezpieczeństwo zamachu na te dobra, które stały się jego przedmiotem” (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 stycznia 2002 r., sygn. akt: IV KKN 635/97, OSNKW 2002/5–6).

Mając to na uwadze należy pamiętać, że dla stwierdzenia czy mamy do czynienia z obroną konieczną, niezbędna jest indywidualna analiza konkretnego przypadku. Ostateczna ocena należy zawsze do sądu, jednak w przypadku wątpliwości, zawsze warto zasięgnąć porady specjalisty.

powrót do poprzedniej strony

Odpowiedz